*Perspektywa Janka*
Z Filipem jeszcze błąkaliśmy się po parku.
- Idziemy do dziewczyn ! - Powiedziałem lekko unosząc głos. Zacząłem kierować się w stronę domu Majki. Jak już byliśmy pod jej domem czekaliśmy aż nam otworzy. Majka jak mnie zobaczyła rzuciła się na mnie. Wtedy wpadł mi pewien chytry pomysł ...
******
Perspektywa Majki
Szczerze mówiąc nie chciałam się od niego odrywać. No ale cóż trzeba było się w końcu ogarnąć. Jak byłam w jego ' obęciach ' czułam się taka bezpieczna. mogłam za pomieć o całym świecie. Z niechęcią odsunęłam się od chłopaka.
- To my wam nie będziemy przeszkadzać. Chodźcie. - Usłyszałam głos Pauliny która stała tuż za mną. Co ja miałam zrobić zatrzymałam ich.
- No co ty nie przeszkadzacie. Mam pomysł chłopacy zrobią kolacje. Alka zadzwoni po Florka. A my idziemy na górę wybrać jakiś film. Alka dołączysz do nas jak do niego zadzwonisz oki ?
- No dobra to ja idę dzwonić.- Skierowałam się z Paulą w stronę schodów. Po tym jak weszłam po schodach i byłam na górze nie poszłam do pokoju. Wręcz przeciwnie poszłam do łazienki się trochę ogarnąć. No co wzięłam prysznic. Ubrałam nowe ciuchy. Nałożyłam tylko tusz na rzęsy. Nie lubiłam nakładać na siebie tony tapety tak jak inne dziewczyny, które wyglądały jak lalki. Albo nie mam inne określenie plastiki. Wyszłam z łazienki i skierowałam się w stronę schodów. Zauważyłam, że już oglądają film. Oczywiście leciał ulubiony film Pauli '' Trzy Metry Nad Niebem '' Nie za bardzo go lubiłam. Po prostu nie wciągał mnie. Nawet nie wiem w którym momencie odpłynęłam do krainy Morfeusza.
Następnego Dnia
Obudziłam się w swoim pokoju na swoim łóżko. Poczułam że łóżko jest ugięte nie tylko pod moim cię żarem ale i kogoś jeszcze. Przecierając oczy obróciłam się w drugą stronę. No nie Jasiek spał ze mną razem w łóżku. Normalnie załamka. Z drugiej strony to było cuć od niego bardzo miły zapach perfum. Co miałam zrobić, zwalić go z łóżka, żeby po domu rozniósł się głośny huk. Przeniosłam się do pozycji siedzącej. Na plecach poczułam Jaśka rękę.
- chodź jeszcze spać - Co miałam zrobić jego wyraz twarzy był tak bezcenny. Wyglądał tak bezbronnie. Położyłam się koło niego. Dosłownie po chwili poczułam jego rękę na swojej talii. Uniosłam lekko głowę by sprawdzić w telefonie która godzin. Była dopiero 7 : 09. Ja wale dlaczego tak wcześnie jest dopiero. Przekręciłam się w stronę jaśka i wtuliłam głowę w jego klatkę piersiową i zasnęłam.
2 Godziny Później
Obudziłam się sama na łóżku. Jaśka nie było, spojrzałam na telefon była 9 : 33. Chyba ktoś wchodził do pokoju więc zamknęłam oczy. Łóżko ugięło się przy czyimś ciężarze.Zaczęła mnie ta osoba stukać w ramię i mówić cicho '' śniadanie do łóżka ''. Otwierałam oczy udawając zaspaną. Nie udało mi się to, ponieważ postać która siedziała na łóżku po drugiej stronie, którym był Jasiek zauważyła że udawałam.
- Nie udawaj, że śpisz bo dobrze wiem że nie śpisz - Powiedziała to tak szybko, że ledwo co zrozumiałam co powiedział. Podał mi śniadanie i dając mi przy okazji buziaka w policzek. Zarumieniłam się. Moja intuicja mnie nie myliła.
- Dziękuje za śniadanie - Powiedziałam spokojnie wstając powoli z łóżka i kierując się w stronę kuchni. Nie zgadniecie jaką zastałam kuchnię. Całe pomieszczenie kuchenne było w różnych garach, papierkach i innych duperelach. No co miałam robić w swoją osiemnastkę. Sprzątanie CAŁEGO domu. Super spędzony dzień, na prawdę. Do kuchni wszedł chłopak. Zaczął mi dobrowolnie pomagać, ja go nawet nie prosiłam. Po skończeniu wszystkiego poszłam się przebrać i wziąć prysznic. Po tym całym orzeźwiającym prysznicu założyłam :
- Halo. Może zadzwonić na pogotowie? Bo coś z tobą nie tak. - Dziwiło mnie jego zachowanie na mój widok.
- Nie nie musisz nigdzie dzwonić. Po prostu wyglądasz prześlicznie - Zamurowało mnie co on powiedział. Przecież jestem '' GRUBA''...
Hej Mordki :*
Dzięki za 2,500 tysiąca wyświetleń na moim blogu. Jestem wam naprawdę wdzięczna. Przepraszam, że nie było tak długo rozdziału. Dlaczego ? Jest teraz okres w szkole na poprawianie w szkole. Ja muszę się poprawić jeszcze tylko z przyrody. A jeżeli się nie poprawie to moje marzenia się zniszczą i nie pojade na OVF 16 maja i Jasia poraz pierwszy nie poznam. Dobra mordki niewiem kiedy się pojawi następny rozdział. Ale na pewno nie pojawi się w tygodniu. Może w niedziele ( 17 maja )
Kończę papa :*
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz