poniedziałek, 13 kwietnia 2015

4 - Psychol

                                    *******************************************

     Za drzwiami stał mój były chłopak. Miał na imię Igor.  W domu rodziców nie było bo gdzieś wyszli bez słowa. Ten chłopak był psychiczne chory na moim punkcie. Zatrzasnęłam mu drzwi przed nosem. Bałam się go, od razu jak zamknęłam mu drzwi przed nosem pobiegłam na górę. On dobijał się do drzwi. Zastanawiałam się czy zadzwonić do Jasia.
-Po co będziesz zawracała głowę temu chłopakowi, on ma swoje życie - Moja intuicja do wszystkiego się wtrącała, denerwowała mnie. Postawiłam się jej i chwyciłam po telefon, po czym wybrałam numer Janka.
 - Co piękna - Usłyszałam w słuchawce głos Janka.                            
- Bo wiesz ja mam taką sprawę.
- Jaką ? - zapytał się chłopak.
- Czy mógł byś do mnie przyjść ?
- Spoko za chwile będę ! - Wykrzyczał mi do słuchawki, po czym się rozłączył. Odłożyłam telefon na nocną szafkę. Nie minęło 10 minut gdy usłyszałam dzwonek do drzwi. Pobiegł otworzyć drzwi. Za nimi stał Jaś. Zaprosiłam go do środka. Weszliśmy razem po schodach do mojego pokoju. Usiadł na krześle na przeciwko mojego biurka. A ja na łóżku.
- To jaką masz sprawę? - zapytał się mnie Janek a ja zagryzłam dolną wargę.
- No bo ... - Zaczęłam mu wszystko po kolei opowiadać o moim ''byłym'' chłopaku, że on mnie nawiedza w domu o późnych godzinach i, że się go boje.  
- Mam prośbę- Wahałam się jeszcze przed pytaniem
-Czy  zostaniesz u mnie na noc. Rodziców nie będzie do jutra wieczorem a ja się go boje. - Zrobiłam minę zbitego psa a Jaś tylko kiwną głową na potwierdzenie. Nawet nie zastanawiałam się gdzie on ma spać. Z rozmyśleń wyrwał mnie głos chłopaka .
- Może obejrzymy jakiś film ?- chłopak zadał mi pytanie a ja wtedy w ogóle nie myślałam.
- To oglądamy ? - Znowu głos chłopaka mnie wyrwał
- oki ale co ? - Nie miałam pojęcia jaki film obejrzymy.
- Ty wybierz tam - Powiedziałam mu wychodząc z pokoju. Szłam do kuchni zrobić coś do jedzenia. W szafce  miałam mój ulubiony popcorn. Był on maślany. Wstawiłam go do mikrofali na jakieś 3 i pół minuty. Zagryzłam wargę bo nie wiedziałam co mam brać do picia, miałam do wyboru cole i sok porzeczkowy. No cóż co miała innego wybrać, wybrałam cole. wzięłam dwie szklanki wystawiłam z szafki . Usłyszałam  pikanie mikrofali. Otworzyłam drzwiczki i wyjęłam popcorn po czym wysypując go do miski. Wzięłam wszystko i ruszyłam na górę. Gdy weszłam do pokoju za uwarzyłam  Jasia, który był położony na łóżku. Zaczęłam się chichotać pod nosem.
- Nie za wygodnie ci ? - Mruknęłam pod nosem.
- Nie. A chcesz usiąść ?  -  Chłopak odpowiedział stanowczo po czym zadała mi pytanie. Zignorowałam je.
- A może byś mi pomógł książę ? -Rzuciłam pytaniem w jego stronę po czym chłopak po się  podniósł  z mojego łóżka, kierując się w moją stronę. Gdy już stał na przeciwko mnie spojrzałam mu prosto w oczy. Miał takie piękne czekoladowe oczy. Wręcz utopiłam się w nich. Przygryzłam dolną wargę. Poczułam jak Jaś odkłada wszystkie rzeczy na nocną półkę po czym złapał mnie w talii. Na swoich usta jego mokry pocałunek. Uległam mu oddając mu pocałunek. Na początku były tylko pocałunki. Ale  po dłuższej chwili stały się coraz zachłanniejsze. W pewnym momencie podskoczyłam oplatając nogi w okuł jego bioder ...


                              ***************************************************
Hej miśki dzięki za prawie tysiąc wyświetleń na moim blogu. Nie było tak długo rozdziału z powodu braku weny. Trochę mi koleżanka podpowiedziała co mam napisać. Nie przedłużam dzieki jeszcze raz . Papa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz